Była minister Kluzik-Rostkowska pozostawiła po sobie reformę z darmowymi podręcznikami i wiele wydawnictw, które upadają.

Rządowe podręczniki uratowały niektóre budżety domowe, jednak skazały na wielkie straty i upadłości niektóre wydawnictwa. W jednym z wydawnictw na makulaturę trafiły książki o wartości aż 10 mln zł.  Rynek podręczników skurczył się o ponad 10 %, z 845 do 755 mln i za 2015 r. będzie to spadek w 6-8 procentowy.

Niektóre mniejsze wydawnictwa musiały już ogłosić upadłość po wielu latach działalności, inne ledwie „trzymają” się na rynku.

Zmienione zasady w tak krótkim czasie wyboru podręczników, a właściwie narzucenie jednego podręcznika do danego rocznika sprawiło, że gotowe, wydrukowane, zgromadzone książki stały się nieprzydatne i trafiły na makulaturę.

Niektórym wydawnictwom, które produkowały podręczniki, udaje się pozostać na rynku dzięki inwestowaniu w gry edukacyjne, aplikacje do nauki zadanego materiału i pomoce dydaktyczne.